Wybór szkoły ponadpodstawowej to spore wyzwanie zarówno dla uczniów, jak i ich rodziców. Stres związany z nadchodzącymi egzaminami ósmoklasisty oraz zbliżającą się rekrutacją potrafi skutecznie spędzić sen z powiek. Ale czy rzeczywiście cała ta rekrutacja musi być taka straszna? Z pewnością nie, jeśli wiemy, jakie kryteria brać pod uwagę przy wyborze nowej szkoły. W tym artykule podpowiadamy, jak szukać placówek edukacyjnych dostosowanych do własnych potrzeb i zainteresowań.
Dzięki indywidualnym konsultacjom oraz warsztatom grupowym w Centrum Rozwoju Talentów mamy stały kontakt z ósmoklasistami. Część z nich ma od dawna upatrzoną, „wymarzoną” szkołę, jednak większość nie rozważa na razie żadnego konkretnego miejsca kształcenia. W natłoku piętrzących się sprawdzianów i innych spraw zazwyczaj nie mają tak naprawdę czasu, by móc na spokojnie zastanowić się, co rzeczywiście ich interesuje i kim chcieliby być w przyszłości. Zresztą trudno też wymagać od nastolatków, aby potrafili patrzeć kilka czy kilkanaście lat do przodu. Świat się zmienia, nieustannie powstają nowe zawody. Stąd też „na topie” będzie zawsze kształcenie ustawiczne trwające przez całe życie. Młodzi nierzadko borykają się też z brakiem autonomii w podejmowaniu decyzji o swoich edukacyjnych losach, a to nie motywuje do poszukiwania w wolnym czasie informacji o szkołach. Obawiają się, że nie będą mogli samodzielnie dokonać wyboru szkoły, lecz jedynie mimowolnie musieć spełnić wolę rodziców czy nauczycieli. Ci mogą być oczywiście cennymi źródłami wiedzy i nieocenionymi pomocnikami, natomiast zawsze powinni pamiętać, że każdy uczeń ma swoje indywidualne potrzeby i nie jest „przedłużeniem” dorosłego, który ma za zadanie realizować cudze ambicje. Najlepsze decyzje to oczywiście te podejmowane wspólnie i uwzględniające możliwości psychofizyczne nastolatka.
Spora grupa uczniów łatwo ulega zewnętrznym sugestiom i nie wie tak naprawdę, co brać pod uwagę przy wyborze szkoły. Gdyby ich zapytać, jakimi kryteriami kierują się przy zakupie nowego smartfona, laptopa, gry komputerowej itd., z odpowiedzią zapewne nie mieliby większego problemu. Co więcej, raczej przyznaliby, że lubią analizować tego typu informacje, bo chcą kupić jak najlepszy sprzęt. Ale decyzja o wyborze szkoły to przecież zdecydowanie trudniejsza sprawa niż jakieś tam zakupy. Pomyślmy jednak przez chwilę o szkołach jak o symbolicznych towarach na półkach sklepowych, by zachęcić młodzież do zapoznania się z aktualną ofertą edukacyjną w regionie.
Przed ostatecznym „zakupem” (tj. wyborem szkoły) trzeba poznać lepiej zarówno potrzeby „klienta” (tj. ucznia), jak i „ofertę produktów” (tj. szkoły, profile i zawody). W pierwszej części artykułu „Czym kierować się przy wyborze szkoły ponadpodstawowej?” skupiamy się na wiedzy o sobie, a w drugiej na wiedzy o szkołach.
Podstawowa sprawa to poznanie bliżej samego siebie. Na pierwszy ogień idą preferencje co do przedmiotów szkolnych. Które lubię najbardziej? Które usunąłbym/usunęłabym z planu zajęć, gdybym tylko mógł/mogła? Czy moje wybory są związane rzeczywiście z zainteresowaniami, czy raczej z lubieniem bądź niedarzeniem sympatią nauczyciela danego przedmiotu? Wiedza z których zajęć przychodzi mi z większą łatwością niż z innych? Odpowiedzi na te pytania mogą być pomocne w określeniu przedmiotów, których warto uczyć się na poziomie rozszerzonym w liceum czy technikum.
Przykładowo, jeśli uwielbiam rozwiązywać równania, rysować figury geometryczne i głowić się nad różnego typu zagadkami matematycznymi, to może warto, abym wziął/wzięła ten przedmiot także na rozszerzeniu. Jeśli z kolei nie lubię czytać szkolnych lektur i pisać rozprawek lub opowiadań, to może lepiej, abym unikał/unikała klas humanistycznych, w których zamiast czterech godzin języka polskiego tygodniowo może być ich sześć, a nawet osiem. Zastanawiając się nad najbardziej lubianymi przedmiotami, trzeba spróbować „oddzielić” ich od nauczycieli, bo ci przecież od września się zmienią. Myślmy więc raczej o tym, co konkretnie interesuje nas w danej dziedzinie nauki zamiast dokonywać oceny osoby, która przekazuje nam wiedzę. W odkryciu bardziej i mniej lubianych przedmiotów może pomóc nasz test #wybórszkoły dostępny na stronie głównej.
Gdy mamy już określone ulubione przedmioty, przychodzi pora na zainteresowania. Jakie są moje największe pasje? Co lubię robić w wolnym czasie? Czy chętnie maluję lub śpiewam? Czy uprawiam jakieś sporty? Czy interesuje się nowinkami technologicznymi? Czy lubię pomagać innym?
A może marzę o spróbowaniu nowej aktywności, ale brakuje mi czasu lub pieniędzy? Chcąc przyjrzeć się bliżej swoim aktualnym i przyszłym pasjom, warto wypełnić kolejny test (#preferencjezawodowe) udostępniony na stronie głównej.
Warto też zastanowić się, czy owe zainteresowania lub przedmioty szkolne łączą się z jakimiś konkretnymi zawodami, których wykonywania można uczyć się np. podczas praktyk w technikum czy szkole branżowej I stopnia.
Ogromną bazę różnych zawodów można z kolei znaleźć na stronie Mapa Karier, którą polecamy zarówno młodzieży, jak i osobom dorosłym.
Warto także wygospodarować chwilę na małe bujanie w obłokach i pomyślenie o wymarzonej pracy. Co bym w niej robił/robiła? Pracowałbym/pracowałabym z domu, biura czy w podróży? Czy byłaby to praca indywidualna czy grupowa? Małą symulację można przeprowadzić w myślach albo przenieść ją na kartkę papieru.
Zainteresowania, przedmioty szkolne czy wizja wymarzonego zawodu to oczywiście niejedyne kryteria, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze szkoły czy konkretnej klasy. Warto pomyśleć także o swoich cechach charakteru i osobowości. Czy jestem ambitny/ambitna, sumienny/sumienna, wytrwały/wytrwała? Te cechy zazwyczaj bardzo się przydają, a już na pewno w szkołach z wysokim poziomem nauczania (przy okazji przypominamy, żeby nadmiernie nie ufać statystykom i rankingom szkół.
Warto stworzyć sobie prywatną listę 10 najważniejszych cech swojego charakteru i zastanowić się, w jakich sytuacjach się przejawiają bądź jak je można wykorzystać. Przykładowo, osoba pomocna i ugodowa może być zainteresowana dołączeniem do szkolnego wolontariatu, dlatego warto sprawdzić, czy przyszła szkoła posiada go w swojej ofercie. Można także utworzyć osobną listę 10 najważniejszych umiejętności i pomyśleć, gdzie można je jeszcze bardziej rozwinąć.
Wybierając przyszłą szkołę, nie możemy zapomnieć również o predyspozycjach i przeciwskazaniach zdrowotnych. Czy choruję na coś przewlekle? Czy mam wadę wymowy bądź kłopoty ze wzrokiem? Czy jestem na coś uczulony? Czy jestem odporny na stres? Warto szczerze odpowiedzieć sobie na te i podobne pytania, ponieważ niektóre choroby uniemożliwiają lub utrudniają wykonywanie danego zawodu już na samym etapie praktyk w technikum czy szkole branżowej. Przykładowo, przyszły technik elektryk nie powinien mieć ani lęku wysokości, ani zaburzeń słuchu czy wzroku. Musi natomiast wykazywać się między innymi zdolnością koncentracji uwagi czy zręcznością palców.
Wiedza o sobie jest niezbędna przy wybieraniu optymalnej opcji dalszego kształcenia. Ale równie ważna jest wiedza o szkołach w naszym regionie, którą omawiamy szerzej w drugiej części artykułu. Zapraszamy do lektury!

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych to proces, który co roku budzi wiele emocji wśród uczniów i ich rodziców. Obejmuje on zarówno (...)

Wybór szkoły ponadpodstawowej to jedna z decyzji, która może mieć realny wpływ na dalszą edukację i przyszłość zawodową. Nic dziwnego, (...)

Marzysz o nowym komputerze, telefonie, a może remoncie swojego pokoju? Każdy ma jakieś marzenia, a wakacje to idealny czas, aby (...)