Już za kilka tygodni uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych przystąpią do trzech egzaminów państwowych, których wyniki liczą się w procesie rekrutacji do szkół branżowych, techników oraz liceów. Nic więc dziwnego, że w wielu domach ten czas jest szczególnie intensywny i emocjonujący. Stresu doświadczają nie tylko zdający, ale także ich rodzice czy inni bliscy.
Jak udzielić wsparcia ósmoklasiście? Jakie strategie zamiast zmuszania do nauki czy wyręczania warto zastosować? Co mogą zrobić mama i tata, by obniżyć napięcie dziecka przed ważnym sprawdzianem wiedzy i umiejętności? Jak rodzice mogą „walczyć” z własnym stresem? Oto kilka podstawowych porad od doradcy zawodowego i psychologa.
W pierwszej części naszego poradnika antystresowego dzieliliśmy się wskazówkami z uczniami. Zachęcamy rodziców, aby najpierw zapoznali się wraz z dziećmi z tamtym artykułem (dostępnym tutaj), a następnie kontynuowali lekturę niniejszego tekstu, w którym prezentujemy rady dostosowane do potrzeb dorosłych opiekunów.
Stres jest naszą reakcją na stojące przed nami wymagania. Mogą być one natury biologicznej, np. gdy oddziałują na nas czynniki zewnętrzne (np. temperatura, jakość powietrza, hałas, oświetlenie) lub czynniki wewnętrzne (np. wyziębienie, podwyższona temperatura ciała czy ból). Wpływają one na naszą sprawność i efektywność działania.
Stres psychologiczny to z kolei wydarzenie, które prowadzi do napięcia emocjonalnego i związanego z nim zachowania. Człowiek doświadcza różnego rodzaju przeżyć będących odpowiedzią na działający stresor, np. ważny egzamin. Dokonuje wtedy porównania swoich możliwości i wymogów sytuacji, w której się znalazł. Jeśli ma niskie poczucie własnej wartości i skuteczności, brak wiary w swoje możliwości lub nie ma wiedzy na dany temat, może odczuwać wiele negatywnych objawów na poziomach: poznawczym (np. trudności w koncentracji, zapominanie), emocjonalnym (np. zmiany nastroju, uczucie zmęczenia, strach) i behawioralnym (np. wybuchy płaczu, objadanie się, prowokowanie konfliktów). Zestresowana osoba często boryka się również z symptomami natury fizjologicznej, np. bólem głowy czy brzucha, problemami ze snem, dusznościami, przyśpieszonym biciem serca itd.
Rodzicielski stres egzaminacyjny jest właśnie przykładem stresu psychologicznego, a opisane wcześniej objawy mogą dotyczyć zarówno zdającego egzamin ucznia, jak i rodzica towarzyszącemu dziecku w trudnej i niecodziennej sytuacji. Sam fakt, że powinniśmy wykorzystać swoje kompetencje rodzicielskie, wiedzę i umiejętności, by wesprzeć dziecko w procesie przygotowania do egzaminu, może już wywoływać stres. Można więc powiedzieć, że egzamin ósmoklasisty jest swoistym sprawdzianem dla całej rodziny. To też jeden z pierwszych sprawdzianów umiejętności radzenia sobie ze stresem. Gdy nad nim zapanujemy, zmobilizuje nas dodatkowo do działania.
Twoje dziecko zna terminy egzaminu ósmoklasisty. Słyszy o nich nieustannie od swoich nauczycieli. Przypominanie ich do znudzenia może wywołać odwrotny efekt od oczekiwanego. Ósmoklasista – zamiast przystąpić do nauki – może stwierdzić, że ma jeszcze dużo czasu lub przeciwnie – i tak nie zdąży opanować całego materiału. Pamiętaj, że nastolatek ma inne postrzeganie poczucia czasu niż dorosły.
Komunikaty typu: „Zamiast grania dzisiaj w piłkę nożną zacznij powtarzać lektury” czy „To nie czas na spotkania z przyjaciółmi, zostań w domu i rozwiąż 10 zadań z matematyki” mogą być nieskuteczne. Takie zewnętrzne ograniczenia automatycznie uruchamiają chęć przeciwstawienia się im. Oczywiście, nie możesz biernie patrzeć, jak dziecko marnuje czas na inne aktywności i nie siada wcale do książek. Wyznaczcie wspólnie priorytety tak, aby znaleźć chwilę zarówno na przyjemności, jak i obowiązki. Pamiętaj też, że przymusowe siedzenie przy książkach przez 8 godzin może być mniej efektywne niż 4 godziny nauki i 4 godziny rozrywki. Dbaj o balans między odpoczynkiem dziecka a jego przygotowaniem do egzaminu.
Myślenie o nadchodzącej nagrodzie może motywować do nauki. Doceniaj drobne sukcesy dziecka w przygotowaniu do egzaminu. Nie planuj jednej wielkiej nagrody dopiero po uzyskaniu zaświadczenia z wynikami, lecz dostrzegaj postępy na drodze do celu. Oczywiście, nie musi to oznaczać codziennych nagród w postaci materialnej. Czasem szczera pochwała i słowne docenienie dotychczasowych wysiłków może zdziałać cuda.
Pamiętaj, że nastolatek często bardziej obawia się reakcji rodziców na jego oceny niż samego sprawdzianu. Nie bądź dodatkowym źródłem stresu. Upewnij się, że Twoje dziecko wie, że może szczerze porozmawiać z Tobą o swoich emocjach i wątpliwościach. Częściej słuchaj jego obaw i jeśli wymaga tego sytuacja, wspólnie szukajcie rozwiązań problemu. Nie narzucaj jednak za wszelką cenę swojego zdania. Zapewnij natomiast, że niezależnie od wyników egzaminów na pewno sobie razem poradzicie. Zdawanie egzaminu ze świadomością, że w przypadku niepowodzenia rodzice „nie urwą mi głowy” jest zdecydowanie mniej stresujące. Pamiętaj, że w tej sytuacji Twoje dziecko jest najważniejsze. Zapewnij mu poczucie bezwarunkowej akceptacji, które doda sił i pewności siebie.
Dorośli często mają tendencję do porównywania się na zasadzie, kto ma w życiu gorzej. Nierzadko mogą przypominać nam się najczarniejsze scenariusze z naszych szkół i sprawdziany, które do dziś budzą negatywne skojarzenia. Zanegowanie przeżyć dziecka, porównywanie go do innych osób, a także powiedzenie, że współczesne egzaminy to „pikuś” w porównaniu do tych, które zdała mama czy tata, nie jest dobrą strategią. Jeśli jednak opowiesz o swoich doświadczeniach związanych z lękiem przed jakąś trudną sytuacją szkolną, którą udało Ci się pokonać, to taka historia może zadziałać mobilizująco. Spróbuj więc choć przez chwilę spojrzeć na świat oczami nastolatka i zastanów się, jakie sytuacje z Twojej szkolnej przeszłości mogą dodać mu wiary we własne możliwości i zachęcić do nauki. Pokaż mu, co może stracić, jeśli nie przyłoży się do nauki. Nie posługuj się jednak wyolbrzymionymi określeniami typu „nie znajdziesz pracy”, tylko pomyśl, co dla niego już teraz jest rzeczywiście ważne, np. chęć uczenia się na poziomie rozszerzonym ulubionych przedmiotów zamiast pójścia do klasy z jakimikolwiek czy tymi nielubianymi.
Choć zachęcamy, aby dać uczniom czasem więcej swobody, to absolutnie nie namawiamy do całkowitej rezygnacji z kontroli rodzicielskiej. Dziecko pozostawione samo sobie może poczuć się odrzucone i osamotnione, a to zdecydowanie gorsze niż konieczność uczenia się nielubianych przedmiotów. Umiejętność wyznaczania zdrowych granic w relacji rodzic-dziecko czy nauczyciel-uczeń jest oczywiście kluczowa.
Ustal zatem wspólnie z dzieckiem, w jaki sposób będziecie oceniać jego postępy w opanowywaniu materiału do egzaminu. Urealnij swoje wymagania i nie przerzucaj własnych ambicji na nastolatka. Wyznaczcie harmonogram powtórek i zapewnijcie dobre warunki do nauki. Na jej czas pomyślcie o ograniczeniu obowiązków domowych. Służcie wsparciem przy powtarzaniu materiału czy przepytywaniu, ale nie wyręczajcie ucznia i nie narzucajcie mu sztywnych metod działania. Choć może nie być to łatwe, zadbajcie o optymistyczną atmosferę, ale na wszelki wypadek pomyślcie o planie awaryjnym w przypadku ewentualnego niepowodzenia.
Nie zapominaj o swoim samopoczuciu. Stres może udzielić się wszystkim członkom rodziny. Monitoruj nieustannie objawy stresu i zastanów się, czy występują one u Ciebie. Rozważ, czy dopuszczasz w myślach ewentualną porażkę edukacyjną swojego dziecka. Odreaguj negatywne emocje, np. podczas uprawiania sportów czy innego hobby. Spotkaj się z rodzicami ósmoklasistów, by móc wspólnie podzielić się obawami. Dobrym źródłem wsparcia mogą być również rodzice, którzy przeszli we wcześniejszych latach wraz ze swoimi dziećmi cały proces rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Pomocy w zakresie formalnych przygotowań udzielają także nauczyciele. W tej sytuacji nie powinniście być i nie jesteście sami. Dbając o komfort młodzieży, nie zapominajmy o własnych potrzebach. Nie stawiaj zbyt wysoko poprzeczki zarówno dziecku, jak i sobie.
Sposobów na radzenie sobie ze stresem jest wiele. Nie każdy jednak odpowiada potrzebom wszystkich osób. Podczas gdy jedni lubią spokojną relaksację, inni decydują się na energiczne ćwiczenia. Każdy powinien wypracować własną metodę, dzięki której stres nie będzie go paraliżował, lecz motywował do działania. Poniżej prezentujemy kilka podstawowych technik niewymagających większych przygotowań.
psycholożka, doradczyni zawodowa. Ukończyła psychologię organizacji, zarządzania i marketingu na Uniwersytecie Gdańskim. Uczestniczyła w wielu kursach dotyczących między innymi kariery i rozwoju zawodowego, poradnictwa psychologiczno-pedagogicznego oraz zapobiegania pracoholizmowi i wypaleniu zawodowemu. Chętnie pogłębia wiedzę z zakresu psychologii pracy i doradztwa zawodowego.
W pracy z klientami skupia się na ich zasobach, mocnych stronach, potrzebach, celach i motywacjach. Stawia na otwartą komunikację, optymizm i konstruktywne podejście do rozwiązywania problemów. Wspiera w przezwyciężeniu stresu przed podjęciem pracy czy rozpoczęciem nauki w nowej szkole. Wierzy, że każda osoba posiada naturalne talenty, których odkrycie pomaga w znalezieniu optymalnego miejsca pracy lub kierunku dalszego kształcenia. Jest empatycznym słuchaczem i docenia rolę dialogu w procesie doradczym.

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych to proces, który co roku budzi wiele emocji wśród uczniów i ich rodziców. Obejmuje on zarówno (...)

Wybór szkoły ponadpodstawowej to jedna z decyzji, która może mieć realny wpływ na dalszą edukację i przyszłość zawodową. Nic dziwnego, (...)

Marzysz o nowym komputerze, telefonie, a może remoncie swojego pokoju? Każdy ma jakieś marzenia, a wakacje to idealny czas, aby (...)