Coraz szybszymi krokami zbliża się maj, a wraz z nim egzaminy ósmoklasisty. W 2024 r. uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych przystąpią do trzech egzaminów obowiązkowych – z języka polskiego (14 maja), matematyki (15 maja), języka obcego nowożytnego (16 maja). Dla większości z nich będzie to pierwszy tak duży sprawdzian wiedzy i umiejętności. Jego wyniki liczą się przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Nic więc dziwnego, że egzamin ósmoklasisty wywołuje wiele emocji.
Presja ze strony nauczycieli czy rodziców oraz niepewność co do wyboru przyszłej szkoły nie ułatwiają zadania i dodatkowo mogą podwyższyć poziom odczuwanego stresu. Co zrobić, żeby „stres” stał się naszym sprzymierzeńcem? Jak nie ulec panice i wytrwać na ostatniej prostej przed egzaminem, a przy tym znaleźć czas na odpoczynek? Jak zidentyfikować szkodliwe objawy stresu? Oto garść podstawowych porad od doradcy zawodowego i psychologa.
Stres to nieodłączna część naszego życia. I choć zwykle wywołuje negatywne skojarzenia, to sam w sobie nie musi być zły. W ujęciu psychologicznym stres to:
Mówiąc prościej, stres to po prostu nasza reakcja na wymagania, jakie przed nami stoją. Część z nich jesteśmy w stanie przewidzieć, ale większość niestety wymyka się często spod naszej kontroli. Po zidentyfikowaniu stresowej sytuacji oceniamy ją między innymi pod kątem posiadanych przez nas zasobów, energii, umiejętności i szansy na pokonanie wyzwania. Jeśli więc czujesz się przygotowany do egzaminu pod kątem merytorycznym, masz wysoką samoocenę i wierzysz we własne możliwości, stres nie powinien Cię sparaliżować, lecz zmotywować do działania.
Stresor (bodziec lub wydarzenie wywołujące nieprzyjemną reakcją stresową) można czasem przewidzieć i dzięki temu dostosować do niego właściwą strategię działania. Przykładowo, nie masz wpływu na to, która z lektur obowiązkowych pojawi się w pierwszej części egzaminu z języka polskiego, ale masz dostęp do spisu konkretnych książek, których znajomość może być sprawdzana. Możesz więc choć częściowo kontrolować tę sytuację, powtarzając szczególnie zagadnienia zawarte w wymaganiach egzaminacyjnych CKE, zamiast uczyć się jednocześnie wszystkich treści z całej podstawy programowej. Zwróć też uwagę na typy zadań egzaminacyjnych, które lubią się powtarzać. Przećwicz je i tym samym ogranicz ryzyko, że coś Cię zaskoczy.
Jak pisał pierwszy badacz stresu H. Selye: „Całkowita wolność od stresu to śmierć”. Kiedy stres motywuje nas do działania, mówimy o nim eustres. Gdy jest jednak zbyt silny i zaczyna szkodzić, przekształca się w tak zwany dystres. Kluczowa jest zatem nie walka ze stresem samym w sobie, lecz monitorowanie jego poziomu. Egzamin ósmoklasisty to nowa sytuacja, która wymyka się dotychczasowym doświadczeniom. Nic więc dziwnego, że u części osób może wywoływać np. drżenie rąk czy przyśpieszone bicie serca. Ludzie różnią się jednak reakcjami na tę samą sytuację, co możesz łatwo zaobserwować między innymi w szkole. Podczas gdy jedni bardzo denerwują się przed sprawdzianem, inni podchodzą do niego bez większych emocji.
Pamiętajmy też, że egzaminu ósmoklasisty nie można nie zdać. Sukces niejako mamy już więc zagwarantowany na samym starcie. By dotrzeć do mety i przybliżyć sobie dostęp do wymarzonej szkoły, trzeba jednak jeszcze trochę powalczyć o jak najlepsze wyniki. W zwiększeniu motywacji do działania pomoże wcześniej wspomniany „dobry stres – eustres”!
Im bliżej egzaminu, tym reakcje na stres mogą się zmieniać.
W fazie alarmowej możemy być zaskoczeni i zaniepokojeni, np. ilością materiału do opanowania czy typami zadań na egzaminie. Poziom adrenaliny, ciśnienie tętnicze krwi oraz poziom glukozy wzrastają, a ciało przygotowuje nas do jednej z dwóch reakcji – walki lub ucieczki.
My nie uciekamy od wyzwania, lecz przechodzimy w fazę mobilizacji. Początkowo może pojawić się w niej szok. „O nie, przecież tego nie umiem” – tak zwykle brzmią wstępne reakcje po otworzeniu arkusza egzaminacyjnego. Po opadnięciu pierwszych emocji ważne informacje nagle „magicznie wracają” nam do głowy. Poradziliśmy sobie z pierwszym szokiem i jesteśmy zmotywowani do rozwiązywania kolejnych zadań.
W fazie przystosowania jesteśmy już oswojeni z arkuszem i przyzwyczajamy się do tego, że siedzimy właśnie w sali i zdajemy jeden z pierwszych tak ważnych egzaminów w naszym życiu. Przystosowujemy się do sytuacji stresowej. Zdarza się, że skupienie na opanowaniu stresora jest tak duże, że nie zauważamy niczego poza kartką papieru.
Ostatnim etapem jest faza wyczerpania, która na szczęście zazwyczaj nie dotyczy sytuacji związanych z egzaminem ósmoklasisty, lecz większych i długotrwałych stresorów. W tej fazie organizm jest już bardzo pobudzony, a człowiek traci kontrolę nad swoimi reakcjami. Mogą pojawić się urojenia, halucynacje, apatia, osłupienie i inne niepożądane stany wymagające konsultacji ze specjalistą.
W przypadku stresu egzaminacyjnego wspomniane fazy mogą się jednak nieco różnić. W fazie przygotowawczej robimy wszystko, by opanować jak najlepiej materiał i rezygnujemy z wielu innych aktywności kradnących cenny czas. W fazie konfrontacji siedzimy przed kartką papieru, a najwyższy poziom lęku odczuwamy na początku egzaminu. W fazie oczekiwania czujemy się niepewnie z powodu braku dostępu do końcowych rezultatów. A w fazie wyników odczuwamy pozytywne emocje, gdy osiągniemy sukces, bądź negatywne, gdy nie spełnimy swoich lub cudzych oczekiwań.
Stresu przed egzaminem nie da się całkiem uniknąć. Kluczowe jest jednak to, aby wystąpiło jak najmniej niepożądanych objawów. Monitoruj więc regularnie, czy któreś z nich nie dotyczą Ciebie. Jakie są zatem najczęstsze objawy stresu?
Jeśli któreś z tych bądź podobnych objawów wystąpią u Ciebie, skonsultuj się z rodzicem lub inną zaufaną osobą. Czasem wystarczy wsparcie bliskich, by obniżyć poziom negatywnego stresu – dystresu, a innym razem konieczna będzie konsultacja z psychologiem czy lekarzem. Ze zdrowiem nie
ma żartów! I żaden egzamin nie jest wart tego, aby stracić przez niego dobre samopoczucie.
Jak radzić sobie ze stresem? Badacze wyróżnili 3 najpopularniejsze strategie.
Trudno wskazać jednoznacznie, który ze stylów radzenia sobie ze stresem jest najlepszy. Każdy z nich może mieć zarówno zalety, jak i wady. Kluczowe jest dopasowywanie ich do własnych potrzeb i nieustanne monitorowanie, czy dana strategia rzeczywiście nam służy.
Wiemy już, że stres nie zawsze musi być zły. Znamy najważniejsze fazy stresu egzaminacyjnego. Potrafimy rozpoznać jego najpopularniejsze objawy. Odróżniamy różne style radzenia sobie ze stresem.
Jakie inne wskazówki mogą być jeszcze przydatne w oswojeniu stresu przed egzaminami ósmoklasisty?
Przede wszystkim jednak pamiętaj, że egzamin naprawdę nie jest końcem świata, a stres można obniżyć dzięki odpowiednim przygotowaniom, pozytywnemu nastawieniu i kontrolowaniu negatywnych myśli. Pamiętaj, że chwilowa pustka w głowie minie. Nie zakładaj z góry najgorszych pytań. Nikt inny nie ma takiej kontroli nad poziomem stresu jak Ty. Zwracaj uwagę na swoje myśli, uczucia, zachowania i działania. Szukaj wsparcia u osób, które egzaminy mają już za sobą. W tej sytuacji nie możesz być i nie jesteś sam. Za kilka tygodni egzamin będzie już tylko wspomnieniem. Zatem zbieraj już powoli siły na upragnione wakacje! 🙂
źródło: Centralna Komisja Egzaminacyjna

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych to proces, który co roku budzi wiele emocji wśród uczniów i ich rodziców. Obejmuje on zarówno (...)

Wybór szkoły ponadpodstawowej to jedna z decyzji, która może mieć realny wpływ na dalszą edukację i przyszłość zawodową. Nic dziwnego, (...)

Marzysz o nowym komputerze, telefonie, a może remoncie swojego pokoju? Każdy ma jakieś marzenia, a wakacje to idealny czas, aby (...)